1 sierpnia w „godzinę W” w całej Polsce słychać było syreny alarmowe. Minuta ciszy w bezruchu była hołdem jaki złożyliśmy warszawiakom, którzy w roku 1944 wystąpili zbrojnie przeciwko okupującym stolicę wojskom niemieckim.
Pamiętamy o powstańcach warszawskich, którzy spoczywają na cmentarzu parafialnym w Szydłowcu. W rocznicę wybuchu powstania o godzinie 17.00 mieszkańcy, przedstawiciele lokalnych środowisk kombatanckich, młodzież, szydłowieccy strzelcy, samorządowcy z gminy i powiatu, spotkali się na miejscowej nekropoli.

Po minucie ciszy zgromadzonych powitała Zofia Pawlak – prezes ŚZŻ AK koło Szydłowiec, która przypomniała: na szydłowieckim cmentarzu spoczywa czterech uczestników Powstania Warszawskiego.

- Roman Olędzki syn Stanisława i Walerii z domu Skrzyńskiej, harcerz Szarych Szeregów. Mieszkał w Warszawie na ul. Hożej 9. Został ranny pod barykadą na Placu Trzech Krzyży. 2 września 1944 roku został przewieziony do szpitala polowego na ul. Wspólnej. Zmarł 3 września 1944 roku w wieku czternastu lat, pochowano go we wspólnej mogile, a po ekshumacji Jego szczątki spoczęły w rodzinnym grobie dziadka Franciszka Skrzyńskiego.

- Ryszard Cugak ps. „Ryś” w stopniu strzelca. Walczył w oddziałach AK I Obwód Radwan (Śródmieście) – zgrupowanie Chrobry II szlak bojowy Śródmieście Północ. Urodzony w Sokalu 18 października 1929 roku – zmarł 23 września 1991 roku.

- Stanisław Wierzbicki ps. „Staluga” urodzony 16 listopada 1911r. w Szydłowcu. 24 sierpnia dołączył do walczących w Powstaniu Warszawskim jako ochotnik (w stopniu kaprala). Brał udział w walkach Oddziału Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej II Obwód „Żywiciel” na Żoliborzu, zgrupowanie „Żaglowiec” plutonu 205. Po powstaniu trafił do niemieckiej niewoli (nr jeniecki 47417).

- Tadeusz Stamirowski urodzony 20 września 1912 roku, pseudonimu „Stomir” syn Wacława i Wiktorii Ziółkowskiej. Walczył w III obwodzie „Waligóra” Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej na Woli – 1 rejon (Czyste- Babice) plutonu 304. Ciężko ranny 1 sierpnia 1944 na ulicy Towarowej, w wyniku rany stracił nogę.

Na grobach Powstańców, przy dźwiękach werbla złożono biało-czerwone kwiaty i zapalono znicze. Odmówiono także modlitwy i odśpiewano pieśni patriotyczne, a senior Miejskiej Orkiestry Dętej Marian Nowak grał na trąbce. Wśród zgromadzonych byli: krewny śp. braci Olędzkich oraz syn śp. Tadeusza Stamirowskiego, którzy wspominali swoich bliskich, przybliżając historię sprzed 72 lat.

Na zakończenie głos zabrał Burmistrz Artur Ludew, który mówił o konieczności przekazywania kolejnym pokoleniom wiedzy na temat bolesnej, ale przede wszystkim bohaterskiej historii naszej Ojczyzny, podziękował również wszystkim za tak liczny udział w uroczystości.